POETA

poeta na papier uczucia przelewa
grubą kreską liter postacie rysuje
kolorami słów zamalowuje kontury
dwuznaczeniami mgły znaczy ślad

poeta karmi się obrazami
kradnie wrażenia, myśli spija
syci pięknością spontaniczność chłonie
małym szaleństwem zaraża świat

poeta więdnie bez kropel… uznania
usycha bez wzroku co podziwem patrzy
znika bez harfy spłoszonej
dymem ulatuje rozpływa w kontur chmur
 
poeta umiera szarą codziennością
monotonią co fantazję zabija
rzeczywistości niestrawnością ambrozji bogów nie spija
kartkę ołówkiem maże ślepcem maluje cienie krat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.